|
Redaktor: Administrator
|
|
Strona 18 z 84 W zakresie rybołówstwa Polska zaakceptowała zasady Wspólnej Polityki Rybackiej (WPRyb), w tym reguły dostępu do zasobów biologicznych oparte na kwotach połowowych dla poszczególnych państw członkowskich. Oznacza to dostęp Polski do wszystkich łowisk na Bałtyku oraz na innych obszarach morskich w oparciu o zasady WPRyb. Polskie jednostki będą mogły korzystać z unijnych łowisk dalekomorskich, zaś kutry rybackie UE - z polskich łowisk, w ramach kwot połowowych, z wyjątkiem pasa wód terytorialnych. Kwoty połowowe, jakimi dysponuje Polska na mocy umów międzynarodowych, zostaną włączone do zasobów połowowych Wspólnoty. Polska zachowa prawo do połowów w ramach swych umów bilateralnych. Jednocześnie, wobec drastycznego obniżenia się wielkości żywych zasobów Morza Bałtyckiego, Polska uznała konieczność zredukowania floty rybackiej na Bałtyku i ograniczenia połowów, co oznacza przekształcenia sektora rybackiego przy wsparciu funduszy strukturalnych UE, a zwłaszcza Finansowego Instrumentu Sterowania Rybołówstwem (FIFG). Każdy kuter będzie też zobowiązany do posiadania radarowego systemu kontroli połowów. Istotną konsekwencją wypełniania wymagań organizacyjnych rynku rybnego jest organizacja sprzedaży w systemie aukcji. Obecnie jedynie Ustka ma zaawansowane prace nad stworzeniem aukcji zgodnej z wymogami UE. Oceniając skutki społeczno-ekonomiczne należy w pierwszym okresie liczyć się ze wzrostem bezrobocia rybaków i koniecznością interwencji na rynku pracy; w dłuższym okresie - wskutek modernizacji floty rybackiej, infrastruktury portowej, jak i przetwórstwa ryb - powinna wzrosnąć konkurencyjność i rentowność sektora rybackiego. W wyniku negocjacji akcesyjnych UE wprowadziła ograniczenia w dostępie obywateli państw przystępujących do UE do rynków pracy państw członkowskich. Wprowadzone rozwiązanie wywołane było głównie obawami przed zalaniem rynków pracy obecnych państw członkowskich tanią siłą roboczą z nowych państw. Wynegocjowana formuła okresu przejściowego (2+3+2) pozwala na zastosowanie ograniczeń w dostępie do rynków pracy przez maksymalny okres 7 lat. Jednakże w wyniku pozytywnej oceny tendencji migracyjnych, które nie zagrażają normalnemu funkcjonowaniu unijnego rynku pracy, po 2 pierwszych latach okresu przejściowego może on ulec skróceniu. Już obecnie niektóre kraje (Wielka Brytania, Irlandia, Szwecja, Dania i Królestwo Niderlandów) zapowiedziały swobodny dostęp do swych rynków pracy od dnia uzyskania przez Polskę członkostwa w UE. Większość sporządzonych dotąd analiz, zarówno w Polsce, jak i w krajach Unii, nie zapowiada tak dużego napływu pracowników z nowych krajów członkowskich, który zakłóciłby unijny rynek pracy . Rzeczywisty potencjał migracyjny Polski szacuje się na około 400 tys. osób. Można zatem przewidywać, że wraz z otwieraniem się rynków pracy będzie rosło zatrudnienie obywateli polskich za granicą (w pierwszych latach członkostwa o około 100 tys. osób) , jednak będzie to skala w dużym stopniu zależna od kwalifikacji polskich pracowników (poszukiwane zawody, znajomość języków obcych itp.). Należy też podkreślić, że po akcesji znikną również obecne przeszkody w tzw. samozatrudnieniu na terenie krajów UE. Ocenia się, że rozmiary migracji zarobkowej będą malały w miarę wyrównywania się poziomu gospodarczego Polski i UE oraz zmniejszania przyrostu zasobów siły roboczej.
|